Gdybyśmy mogli cofnąć czas...

By Paulina Szlagowska - 6/08/2016




 Wielokrotnie słyszymy, że ktoś chciałby cofnąć czas, by naprawić błędy, spędzić z kimś więcej czasu, może uratować czyjeś życie. Rozmyślamy o tym, jakby wyglądało nasze życie, gdybyśmy się cofnęli w czasie i zmienili scenariusz naszego życia... Mimo że zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to niemożliwe, często marzymy o tym. Ale tak naprawdę nie jest nam to potrzebne. Moim zdaniem takie gdybanie jest niepotrzebne, niepotrzebnie rozdrapujemy stare rany. Życie to jest zbiór chwil, miks przeżyć i kolorów. Gdyby nie te sytuacje nie mielibyśmy doświadczenia w wielu dziedzinach życia, bylibyśmy biedniejsi o nowe przeżycia. Mamy wspomnienia, do których możemy wrócić w każdej chwili. Ale nie możemy zapominać przy tym o teraźniejszości i nie możemy chcieć jej zmienić cofnięciem się w czasie. Nie wiadomo przecież jakie to skutki by za sobą pociągnęło, prawda? Należy delektować się chwilą obecną, żeby mieć później co wspominać. Nie zatrzymuj się nigdy, nie cofaj się na stałe. Nie zatrzymuj się na przeszłości, ponieważ Ziemia się kręci, życie idzie naprzód, więc i Ty jesteś w stanie. Żyj dalej, a kiedy masz ochotę, cofnij się w czasie, ale w swoim umyśle, i to na chwilkę, a potem spokojnie wróć do teraźniejszości. W życiu może Cię jeszcze wiele spotkać, ale nie traktuj tego jako niesprawiedliwość losu, tylko jako drobną przeszkodę do pokonania. Pamiętaj, że dzięki losowi masz co wspominać, jesteś bogaty w doświadczenie, odczułeś więcej uczuć, które tylko Cię umocniły. Naprawdę chcesz się teraz cofnąć? :)





  • Share:

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Zawsze po zrobieniu jakiejś głupiej rzeczy mówię "a co byłoby gdybym cofnęła czas" "a co byłoby gdybym nie zrobiła tego i tego" A prawda jest taka, że gdyby nie nasze błędy życie byłoby nudne. Bez stresu, bez przygód, bez smutku. Fajnie jest się cieszyć, ale trochę smutku uczy.
    Super blog, czekam na więcej- obserwuję!

    Zapraszam --> http://hot-schot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie można mieć za łatwo w życiu, bo ludzie są wygodni i szybko popadają w rutynę przyzwyczajając się do luksusów. A gdyby jednak można było się w czasie cofać, to niemalże każdy wiódłby życie idealne dla siebie oczywiście. Wiele wartości by umarło śmiercią naturalną. Fakt - może życie by było łatwiejsze, bez zmartwień i trosk, można by było wielu sprawom zapobiec, itd. Jednak nic tak człowieka nie zniechęca do działania, jak monotonia i nuda ;) Ty Paulina jeszcze raczej nie masz po co grzebać w swojej przeszłości i na Twoim miejscu bardziej bym się raczej skupił na przyszłości, żeby nie rozmyślać kiedyś "co by było gdyby". Pamiętaj, że najważniejszy jest dobry start w dorosłe życie - mocne wejście zawsze daje słabszym do myślenia, choć tacy ludzie przeważnie do takich refleksji dochodzą latami... Ale niech to oni mają się nad czym zastanawiać, niech myślą co ze sobą zrobili nie walcząc o swoje lepsze jutro wtedy, gdy był na to odpowiedni czas. Ty nie ulegaj populizmowi, nadmiernym emocjom i złemu wpływowi "z zewnątrz". Pamiętaj, że nikt nie życzy Ci tak dobrze, jak najbliżsi. Ja jakiś czas temu sam należałem do osób, które najchętniej by się cofnęły w czasie. Z tym już nic nie zrobię, bo jednak nie da się zawrócić Wisły wiosłem i naprawianie efektów niektórych moich/naszych działań zajmie mi jeszcze trochę czasu... Możesz mi wierzyć, że staram się bardzo, żeby moje demony przeszłości odesłać gdzie ich miejsce - tyle wciąż jeszcze mogę :) Mogę również z racji doświadczenia i błędów, które w życiu popełniłem starać się, żebyś Ty i Karolina podobnych nie zrobiły. I to właśnie robię - robimy w sumie z mamą oboje. Doskonale wiemy, co, kiedy i na jakim etapie zrobiliśmy totalnie błędnie i przed tym staramy się Was uchronić. Do Was należy wybór, czy z takiej pomocy będziecie chciały skorzystać. Macie obydwie ogromny potencjał na wspomniane mocne wejście w dorosłe życie, który wspólnie staramy się z Was w jak najlepszej ilości wydostać na światło dzienne, jednak bez nadmiernego przesadyzmu ;) My nie mieliśmy takiego wsparcia i nasze błędy w 90% wynikły (jak się później okazało) z braku doświadczenia i nadmiernego zaufania do osób, których tak naprawdę nie znaliśmy. Pamiętajcie, że absolutnie wszystko w życiu musi mieć swój czas i swoje miejsce! I że na rodziców zawsze będziecie mogły liczyć. Rozpisałem się 'troszkę" ale chciałem, żeby przekaz był zrozumiały ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Post jak zawsze cudowny. Zgadzam się z Dariuszem, że "nie masz po co grzebać w swojej przeszłości " Jesteś cudowną dziewczyną i dajesz do myślenia innym :)

    Pozdrawiam Niezdara

    http://to-ja-niezdara.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy jeden komentarz=wielka motywacja. Dziękuję bardzo!

-Weryfikacja obrazkowa wyłączona.