Moje podwójne życie

By Paulina Szlagowska - 9/05/2016

Podwójne życie... Z czym kojarzy Ci się to sformułowanie?

Jak wygląda każdy dzień? Funkcjonuję normalnie, jednak najbardziej szczęśliwa jestem, kiedy wracam do domu i mogę zająć się tym, co lubię. Co mnie kręci. Czymś, co jest powodem mojej odmowy na prośbę o spotkanie, co jest powodem uczucia spokoju, odprężenia i spełnienia. To, o czym teraz mówię, to pasja. Powód uśmiechu każdego człowieka na twarzy.
Jak często zdarza się, że wszystko Cię przytłacza? Obowiązki domowe, szkolne, monotonia, cały ten wysiłek? Dobrze, że jest coś takiego jak pasja, co nam umili dzień, nas odpręży. Czy nie jest łatwiej, gdy pomyślimy, że po całym tym wysiłku możemy zająć się czymś, co lubimy? Moim zdaniem jest, i to o wiele łatwiej. Szczerze współczuję ludziom, którzy pasji nie posiadają. Każdy z nas powinien mieć rzecz, ulubioną czynność, która po całym dniu męczarni ratuje go przed kompletnym szaleństwem. 
Jeśli chodzi o mnie, moją największą pasją jest blogowanie. Łączy się ono z fotografią, która jak blogowanie, również moją największą pasją. Blogowaniem zainteresowałam się tak "na poważnie" trzy lata temu. Z czasem zaczęłam rozumieć "z czy to się je", zrozumiałam, że z czasem będę musiała zainwestować w lepszy sprzęt. Gdy dostałam swoją pierwszą "pół-lustrzankę" byłam tak szczęśliwa, że zaczęłam robić zdjęcia wszystkiemu, co mnie otaczało. I w ten sposób poczułam do fotografii wielkie przywiązanie. Fotografie, które wykonuję, rzadko kiedy przeplatają treść postów tutaj, ale może zacznę je tu publikować. Ale jeśli chodzi o pisanie, zawsze lubiłam pisać. Jednak blogowanie nigdy mi nie wychodziło. Swoją drogą, cały czas się uczę, ale idzie mi coraz lepiej. To tutaj mogę podzielić się z Wami moimi poglądami, możecie zobaczyć, jak postrzegam świat. Dzięki blogowaniu nauczyłam się organizacji, czyli umiejętności, której dotychczas nie posiadałam. 

Od niedawna moją wielką pasją jest też sport. Nie wyobrażam sobie życia bez aktywności fizycznej. Dzięki niej czuję się szczęśliwa (wiecie, endorfiny), silniejsza, ogólnie czuję się lepiej. Moją ulubioną formą aktywności jest bieganie. W tym czuję się jak ryba w wodzie. W ubiegłym miesiącu wykupiłam sobie także karnet na siłownię. Chciałam spróbować czegoś nowego, ale bieganie chyba bardziej mnie kręci, aczkolwiek lubię poćwiczyć na siłowni. Poza bieganiem i siłownią uwielbiam też aerobik, siatkówkę, koszykówkę i skoki wzwyż. W najbliższym czasie nie zamierzam rezygnować z aktywności fizycznej, mimo "drobnej" kontuzji, której się nabawiłam, ale nie jest źle.
Tak wygląda moje podwójne życie. To są tylko (chociaż może aż) proste czynności, które mnie zawsze rozweselają i bardzo odprężają. 
Opowiedzcie mi o swoich pasjach!

Na sam koniec chciałabym przedstawić Wam kilka spraw organizacyjnych. Myślę nad nowym designem bloga, więc przez pewien czas może być on nieaktywny... Ale nie na długo!
Wiem, że przez wakacje zaniedbałam "trochę" bloga. Trudno, czasu nie cofnę, ale teraz, w trakcie roku szkolnego, chciałabym dodawać posty mniej więcej co pięć dni. Mam nadzieję, że mi się uda.

Życzę wszystkim udanego tygodnia! Trzymajcie się! x


  • Share:

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Ja wśród ludzi, dalszej rodziny, nauczycieli uchodzę za spokojną osobę, a w rzeczywistości jestem dość szalona, co muszą znosić moi znajomi :D

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy jeden komentarz=wielka motywacja. Dziękuję bardzo!

-Weryfikacja obrazkowa wyłączona.